(77) Lion Air, Brak wskazań prędkości - katastrofa ?

Opublikowany 12 lis 2018
#kapitandariusz #turbulencja
Turbulencja sklep turbulencja.pl
Dlaczego tak duży m problemem jest brak wskazań prędkości w samolotach, dlaczego doprowadza to do wypadków?
Patronite patronite.pl/Turbulencja
Facebook tturbulencja/
Grupa zamknięta groups/491252114713189/
Instagram turbulencja_kapitandariusz

Komentarze

  • apropo wypadku to to tam chyba były dwa wskazania zepsute i prędkości i wysokości 1. wysokość ciśnienie statyczne 2. prędkość to różnicowe ciśnienie statyczne - dynamicze. skoro zadzierał dziób do góry, to może pilot myślał że jest za nisko. i przeciągnął. Kurde jak się ma sprzeczne wskazania to trochę problem zorientować się które jest błędne. Zwłaszcza że pomiar ciśnienia statycznego psuje i wysokość i prędkość.

  • 7:52 ,doslownie kiedys zastanawialem sie, jakim cudem nikt nie wpadl zeby cos takiego umieszczac w >kazdym< samolocie. Dziekuje za wyjasnienie co jest co :)

  • Kiedyś grupa Klan śpiewała " Automaty liczą, liczą, liczą .... na człowieka"

  • Czy dobrze rozumiem,że od "współczesnych " pilotów nie wymaga się umiejętności , że tak powiem - ręcznego prowadzenia "aparatu latającego" , tylko programowania FMC i autopilota? Na prawdę tak jest?

    • Jest to dość powszechne, że tak powiem ;)

  • Koncowka mega!pozdrawiam

  • Mega odcinek, ze wstawkami z lotu. Te wstawki robią dobrą robotę. Klasa przez duże K. Pozdrawiam Kapitana!

  • dobry jesteś majster super się ogląda ciebie i słucha duże piwo i łapa w górę super

  • To o szybowcach, to pierwsze co mi w temacie przyszło do głowy. W szybowcu prędkość się słyszy. W takim dużym samolocie, może dla niedosłyszących wystarczyłby jakiś prosty, mechaniczny przyrząd ze sprężynką, kulką itp. naklejony na szybę ;)

  • Panie pilocie czy o płaskiej ziemi już był odcinek ?

  • Dobrze jest posłuchać gościa z branży. Wielki szacunek

  • Co z promieniowaniem kosmicznym na wysokości przelotowej i jego wpływ na zdrowie? Nie wiem czy był już taki odcinek o tym.

  • Także miałem takie szkolenie na Bocianie:) Pozdrawiam:)

  • Czy to jest tak trudne ,że nie realne pilotować samolot bez wskazań prędkości.

  • super.Pozdrawiam

  • W nocy podczas lotu na przykład z Buenos do Frankfurtu, 13 godzin, nie ma żadnych punktów odniesienia. Nic nie widać. Ale słychać. Wystarczy ucho do obudowy kabiny przyłożyć i już wiadomo jak silniki pracują. A jak jeszcze ktoś ma telefon z GPS to jest już luksus. Piloci wielkich linii lotniczych chorują na wtórny analfabetyzm i syndykalizm. Poza tym, istnieje diametralna sprzeczność między tym lak pracuje mózg ludzki i jak działa komputer. Należy ustalić albo lata komputer, albo człowiek. Jedno albo drugie. Bo w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało na raz.

  • najlepszy kanał do spożywania posiłków...aż zachciało się być pilotem po kilku odcinkach :D Pozdrawiam Kapitana!

  • Jak obejrzę wszystkie odcinki to czy już mogę latać ??? :-)

  • Jak zwykle profesjonalnie. Ale skoro pilot tego AF sciagal wolant kiedy samolot trzesac sie krzyczal do niego "przeciagasz!" to nie wiem jak ten czlowiek trafil na siedzenie pilota...

  • Ja jestem bardzo ciekawy z jakiego powodu ktoś daje łapkę w dół ?

  • Odniesiesz sie do drugiego wypadku b737 max ?

    • Nie ladnie odmosic sie donkogos na Ty nie znajac sie go osobiscie.

  • no niestety okazalo sie ze trymer swoje robil a pilot nie byl w stanie tego skorygowac bo nikt nie powiedzial pilotowi ze jest nowy system sterujacy trymerem. samolot juz w trakcie startu chce nurkowac 45 % nosem w dol!!!

  • 13:55 No właśnie... W 737 Max ten system wygląda na niezbyt ogarnięty :/ Chyba nie bez powodu Pratt & Whitney nie chciał zamontować swoich silników bo uznał, że się to nie może udać...

  • Panie Darku, dałby się pan namówić na cokolwiek, na temat ostatniego incydentu z 737 MAX? Czy faktycznie (były takie zgłoszenia) - ten model miał problem z ...autopilotem? Wznoszenie po starcie, nos zadarty do góry i.....auto zaczyna opuszczać nos? Pozdrawiam. ps. Ten pana odcinek, wydał mi się najbardziej pasujący do mojego pytania:)

  • "Miernikiem kąta natarcia jest czujnik kąta natarcia" - Turbulencja, 2k19 :-)

  • Jest jeszcze jedno wyjaśnienie: czego się Jaś nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał :-)

  • Panie Kapitanie wróciłem do tego materiału po dzisiejszej informacji o katastrofie Boeing 737 Max 8. Pojawiły się już spekulacje, że to podobny problem spowodował wypadek.

  • Super ostatnie zdanie.

  • Chcialbym miec takiego KAPITANA zawsze gdy lece na wakacje!!!

  • Ale wiedza i tak za darmo sie nia podzielic... Pozdrawiam!.

  • Jak zawsze super robota Panie Kapitanie!

  • Na te wakacje mam lecieć z Wrocławia lub Niemiec na Teneryfe, czy jest jakas możliwość i szansa zeby trafic na samolot ktory bedzie pilotowany przez Pana ? Bedzie to moj pierwszy lot i mam trochę strach :P Lub czy mogłby pan Polecić jakies linie lub samolot ? lub inaczej, jakąś linie lub samolot odradzić ?? :))

  • Czy piloci nie mogą korzystać z nawigacji satelitarnej, z której można odczytać prędkość ?

    • KKaslan Nie, i jest o tym cały odcinek na kanale ;)

  • Super

  • i znów coś więcej wiem :) pozdrawiam serdecznie

  • "leci dobrze automacie to na chuj wnikać" - piloci nowej ery

  • YT zmasakrował mój komentarz.Kapitan raczy wybaczyć.Sens jest ten sam "czy z niskiego pułapu są rzeczywiste szanse by obezwładnić system " i uratować samolot.

  • Panie Kapitanie, 737 Max spadł z pułapu ok 2000 m z przyspieszaniem systemu,który pochylił dziób i "dodał gazu" by wyjść z błędnie rozpoznanego przciagniecia.Nawet gdyby znali i mieli "memorized" procedurę "wyłącz na wolancie,otwórz klapkę wyłączników trymera,wyłącz obydwa,podnieś trymer na kółku trymera" ..to nie mieli czasu.By wyjśc z nurkowania winni mieć dopalacz,którego 737 Max nie ma i mieć nie może .Co z tego wynika ?

  • Jeden z ciekawszych tech,.. odcinków , bravo Panie Kapitanie !

  • Dotrwałem do końca, jak zwykle ! Ale domniemywam ,że chyba jeden z trudniejszych odcinków. Powtórka obowiązkowo.

  • P.s. A Lion Air leciałem w wrześniu z Singapuru na Bali ! Przeleciałem, uffff

  • Jak zwykle doskonałe, precyzyjne & wystarczające tłumaczenie dla nas mugolii , serdecznie pozdrawiam Piotr ! Ale, ale szkolenie na Żarze się przydaje całe życie !

  • Witam Panie Darku....odnośnie ostatnich słów filmu co do prędkości.....Odnoszę wrażenie że w dzisiejszych czasach( po ostatnich wypadkach związanych z brakiem prędkości ) piloci bardziej skupiają się na obsłudze komputerów niż na tradycyjnym lataniu. Tak jak Pan w poprzednim filmie powiedział firmy wymagają latania na automatach praktycznie od samego startu do londowania i piloci nie mogą sobie tradycyjnie polatać a w sytuacjach awaryjnych następuje PANIKA.... Super robota . Pozdrawiam

  • Zostal opublikowany raport z katastrofy: www.bbc.com/news/world-asia-46121127 Wyglada na podobny problem z systemem automatyki, awaria sensora spowodowala dostarczanie blednych danych do systemu anti-stall i reakcje powierzchni sterowych kierującą dziób samolotu gwałtownie w dół do wyjscia z przeciagniecia, ktorego nie bylo. Cos podobnego zdarzylo sie w locie linii Quantas, tyle ze na wysokosci przelotowej, dajac pilotom czas na sensowna reakcje.

  • Oj już nić

  • Czemu masz dzisiaj 500 subów a wczoraj miałeś 100 k subów

  • chyba coś z tym kątem natarcia Pan pogmatwał (9:36 ). To co Pan pokazuje dłońmi wyklucza to co Pan mówi . Jeśli dobrze zrozumiałem ... tłumaczy Pan że im samolot wolniej leci tym kąt natarcia powinien być większy (dziób w górę ?) . Chyba jest dokładnie odwrotnie :) Każdy system w momencie zbyt dużego kąta natarcia ( przeciągnięcie) pierwsze co zrobi to.... opuści dziób czyli zmniejszy jego wartość ? To stoi również w sprzeczności z tym co się dzieje podczas startu . Samolot przecież zwalnia w momencie zwiększenia kąta natarcia czyli uniesienia dziobu w górę.

    • Nie uzależniaj zachowania zwalniającego samolotu od działania systemów. Jedno i drugie to odrębne sprawy. Samolot zwalniając rzeczywiście zadziera nos do góry i to dotyczy nie tylko zaawansowanych samolotów z komputerami ale wszystkich. Większy kąt natarcia zwiększa siłę nośną. Oczywiście do czasu bo po przekroczeniu krytycznej wartości wpada się w korek jednak żeby (jeszcze) utrzymać się w powietrzu samolot sam z siebie się zadziera. A łopaty wirnika w śmigłowcu jak działają? Jeżeli nie ustawisz większego kąta natarcia to możesz sobie nimi kręcić na ziemi... ile chcesz. Śmigłowiec wędruje ku górze dopiero jak pilot zwiększy kąt natarcia i dzięki temu uzyska siłę nośną. Natomiast jak zachowa się system w stosunku do tego co się dzieje z samolotem uzależnione jest również od tego czy jest... sprawny. On i czujniki na których się opiera. A do tego odnosi się już treść filmu. :)

  • Gratulacje! Świetna analiza pokazująca, że automatyzacja bez świadomego pilota może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Nadal mnie dziwi dlaczego ktoś w AF zatrudnił pilota A330, który nie potrafi reagować na wskazania przyrządów.

  • Tak dla informacji to przechodziłem podstawówkę szybowcową w 2016 roku i nie miałem lotów na "ślepaka", a w dodatku zakrętomierze nie działały w chyba żadnym szybowcu, bo generalnie nie są używane - podobno nie można obecnie latać w chmurach na szybowcach, chociaż słyszałem, że gdzieś tam w Polsce jest jeszcze jedno miejsce gdzie szkolą. Działający zakrętomierz spotkałem dopiero w C152 w tym roku :)

  • Bardzo fajny filmek. Nie chialbym tutaj zle sie wyrazac o pilocie Lion Air bo z tego co czytalem mial ponad 11 tys godzin doswiadczenia ale sa pewne realnosci lotntictwa/biznesu. A Indoneszji czy w Indiach sa niestety "hurtownie" pilotow- programy gdzie z powodu ogromnego zapotrzebowania na pilotow- mozna dosc latwo zostac pilotem jesli sie zaplaci. Duzo podrozuje po Azjii i zazwyczaj staam sie latac bardziej reputowanymi liniami nawet jesli sa drozsze. Oczywiscie to nie daje gwarancjii ze pilot bedzie doswiadczony ale jest jakas nadzieje ze rekrutacja na pilotow itd jest bardziej profesjonalna. jeszcze raz dziekuje sa super filmik

  • Świetny kanał i super człowiek :) pozdrawiam z TORUNIA

  • Myślę, że ostatnie słowa są tu najważniejsze. Na szybowcach uczy się latać, na liniowcach uczy się procedur. Obecnie piloci liniowi w toku kształcenia zatracają podstawowe odruchy pilotażowe, skupiają się na procedurach i myślą, że dzięki nim mogą zapomnieć o matematyce i fizyce. Niestety ani prawodawcom, ani przewoźnikom, ani producentom samolotów to nie przeszkadza, wręcz jest to opłacalniejsza opcja. Niestety w efekcie bywa, że za sterami siadają ludzie, których stać było zrobić ATPLa, a nie tacy, którzy mają jaknajlepsze predyspozycje do latania. Kiedyś na samolot liniowy szedł ktoś po wojsku albo kto wyróżniał się w aeroklubie. Teraz ten kto ma pieniądze. Nie chcę krytykować współczesnych pilotów. To krytyka sytemu nastawionego na zarobki, a nie bezpieczeństwo.

  • Czy podobnej sytuacji z utratą wskazań nie bylo w samolocie LOT-u po starcie z Londynu kilka lat temu ?

    • @turbulencja To raczej nie wesoło... ale jakoś ich sprowadzili na Heathrow.

    • Nie, tam było znacznie gorzej, stracili podstawowe sztuczne horyzonty i weszli chmury zaraz po starcie.

  • No to co? Dzisiaj nowi piloci to operatorzy, ktorzy nie potrafia po mocy silnikow okreslic predkosci? Dziecinada.... Tak Airbus szkoli dzisiaj pilotow a rezultaty sa jakie sa!!!

  • Jestem pewien że pan nim by wylądował ☺️ Pilot ewidentnie się pogubił, zabrakło mu doświadczenia. Po tym jak spadł 600 feet do dołu poleciał wyżej na 5000 feet, zamiast zacząć procedurę awaryjna. Tam ewidentnie zaczął latać zygzakiem. Co pokazują różne schematy z tamtego lotu. Co pokazuje że samolot miał zbyt mała prędkość i wolant zacząć się musiał odpychac sam aby nabrać prędkości i uniknąć przeciagniecia, a pilot co chwilę to kontrował ciągnąc wolant na siebie. Co nie dało wystarczająco czasu na to aby samolot odzyskał pełna nośność. W końcu dotarł do punktu gdzie znów spadł z 600 feet do dołu i już z tego nie podniósł się a spadł pionowo w dół. Moim zdaniem brak doświadczenia pilota miało tutaj duży wpływ na katastrofę. Szkoda ludzi oby zmienili im proces szkolenia. Ponadto jeden artykuł zagraniczny zarzucił brak umiejętności latania manualnego pilotom tamtego lotu. Szkoda że błędy wychodzą dopiero po tym jak ktoś straci zycie. Być może była i usterka techniczna ale to było do opanowania. Raczej rurki piquota nie mogły ulec oblodzeniu zbyt krótki czas lotu. Bo wtedy to już by była inna sprawa.

    • M F i wracamy do meritum, czyli ze obecnie piloci uczeni są na operatorów systemów... co jakoś z prawdziwym lataniem nie ma dużo wspólnego. Przykład z Air France nad Atlantykiem jest wybitnie dosłowny.

  • włącza!

  • Moim zdaniem, bez względu na konstrukcję samolotu, powinna być możliwość wyłączenia autopilota, czy innych komputerów co pozwoli na przejęcie ręcznej kontroli na statkiem powietrznym.

  • Panie Darku, jeden z lepszych filmów ostatnio! I do tego filmowa puenta :D

  • I właśnie tego się boję w locie samolotem, że system zawiedzie, a piloci nie będą potrafić sobie poradzić.

    • nie to bym był przeciwny w ogóle pomocnym rozwiązaniom elektronicznym. niektóre są wręcz zbawienne jak system radarowego ostrzegania wzajemnego samolotów przeciwdziałający kolizjom.

    • nom, coś jest na rzeczy. mnie się wydaję, że za dużo elektroniki. tłumaczą się argumentem, że chcą wyeliminować błędy pilota, a to działa w drugą stronę, bo idąc tym tokiem rozumowania odbierają mu kontrolę, panowanie nad samolotem. moim zdaniem to błędne koło, spirala, sami sobie podcinają gałąź i strzelają w stopę/kolano. komuś i czemuś trzeba zaufać. nie można pilota ograniczać bez końca. to idzie w złą stronę. nie jestem specjalista, ale tak mi się wydaje, odnoszę takie wrażenie. pamiętam dosyć śmieszną sytuację, Airbus podczas prezentacji swego nowego systemu wylądował w lesie za pasem :). pilot testowy chciał pokazać nowe możliwości, a elektronika odmówiła posłuszeństwa, nie posłuchała polecenia. no i samolocik w dziennikarzami wylądował w lesie :). niestety jest presja producentów i chcąc nie chcąc muszą wprowadzać. przecież nie wyrzucą do kosza, a za coś pieniądze muszą brać :). moim zdaniem to błędne koło. to dotyczy nie tylko branży lotniczej, ale każdej transportowej/usługowej. w TIRy też się pakuje elektroniką, bo taki jest wymóg, prikaz realizowany poprzez standaryzację. oczywiście argumentem lotnym/chłonnym/powszechnym jest "bezpieczeństwo" i "ekologia". na wszystko znajdzie się argument. sztaby ludzi nad tym pracują. pytanie jaki jest z nich realny pożytek. czy to "dobro" rzeczywiście się sprawdza, ma zastosowanie? jeśli już to w niewielkim % . głównym gwarantem/pewnikiem jest mózg, umiejętności, wyszkolenie, doświadczenie, percepcja. odbieranie roli, wpływu na rzecz elektroniki moim zdaniem jest błędnym, nieodpowiedzialnym podejściem. jak to ktoś mówił, we wszystkim trzeba mieć umiar, ale dla "bezpieczeństwa" i "ekologii" ograniczeń, umiaru być nie może :)

  • Szacunek za cały kanał "turbulencja" i ukłony, że chce się Pan Panie Darku dzielić swoją wiedzą z innymi.

  • Ile oktanow ma paliwo do Pana samolotu?

  • półgodzinki zleciało, nawet nie wiem kiedy. Mistrzostwo!

  • Witam bardo ciekawe i pouczające relacje prowadzone z pasją z wykonywania pana pracy jak również zamiłowania do latania,wielki mega pozytyw.Jeżeli mogę zasugerować zrobienie jakiegoś odcinka o pilotach oblatujących samoloty pasażerskie ,to by było mega ciekawe.Oglądałem film krótki klip o ich pracy ,zastnawiające ubrania koloru pomarańczowego oraz spadochrony .Wiadomo że dla celów bezpieczenstwa.oblatywali A 350 .Cały proces budowy od początku do przekazania maszyny w użytkowanie , to by było coś .Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki ,oby tak dalej

  • Witam.Czy będzie odcinek n/t systemu elektroenergetycznego samolotu i jego pracy,czy zdarzyło się że leciał Pan na zasilaniu awaryjnym?

  • Bardzo fajnie to Pan wytłumaczył. Płenta która Pan dał jest kwintesencją problemu tamtego feralnego lotu. Czyli świadomość sytuacyjna ponad wszystko. Dziękuję za ten fajny filmik i pozdrawiam! :D

  • Czesc, do kiedy jestes w Stuttgardzie? ja miesczkam w regionie.Jestem Instruktorem na Symulatoze A320 i B747 niedaleko Stuttgart. flightodrom.de/

    • Jak się z Tobą skontaktować, przez stronę? turbulencja.kontakt@gmail.com

  • Każdemu życzę żeby z takim pilotem jak Pan latał :-) super kanał, nawet trudne do zrozumienia kwestie związane z fizyką po dwukrotnym przewinięciu i ponownym odsłuchaniu zajarzyłem :)

  • Panie Kapitanie, swietny odcinek tak jak i pozostale. Kopalnia ciekawych informacji. Pytanie o parametry lotu na wysokosci przelotowej rozbrajajace w swojej prostocie a mimo tego zaskoczylo kilku Panskich first officier, to troche tak jak w pamietnikach E.K Gann " Fate Is the Hunter" Serdecznie pozdrawiam, zycze przyslowiowo tylu startow ilu ladowan. Pilot amator

  • Miło i z zaciekawieniem słucha się pana.

  • plthrow.info/my/wideo/0H6TaITXkcmBlmw.html to był niezły kosmos... Proszę o komentarz do lądowania z "odwróconymi sterami" To tak jak kiedyś próba jazdy na rowerze, który skręca w lewo jak skręcamy kierownicę w prawo (wiem wiem, tam trzeba było jeszcze utrzymać równowagę). Cała historia joemonster.org/art/44903/Piloci_nie_mogli_juz_nic_zrobic_i_zdecydowali_sie_na_najgorsze_postanowili_rozbic_sie_na_oceanie Pozdrawiam serdecznie

  • Panie Kapitanie damy radę :D

  • Film, świetny, ale i przerażające ostatnie sekundy, nie dopuszczałem, do siebie informacji, że zawodowy pilot nie będzie w stanie udzielić na takie pytanie chociaż bliskiej prawdy odpowiedz. Zawsze mnie zastanawiało przy tych katastrofach(np AIR FRANCE, ale nie tylko), dlaczego właśnie piloci nie podpierali się, własną wiedzą jaką powinni mieć opanowaną w małym palcu, czyli kąt natarcia i orientacyjna moc silników. Wydaje, się, że w wielu przypadkach piloci zbyt gwałtownie reagowali na awarie zgłaszane przez maszynę, zmieniając podstawowe parametry lotu i pogarszając sytuację. Za duże zaufanie do elektroniki.

  • Jeżeli pilot ma tak wiele możliwości sprawdzenia z jaką prędkością leci z różnych instrumentów to dlaczego Lion Air spadł ?

    • Jimi Flower samoloty „spadają” nawet jak wszystko działa. Czynnik ludzi.

  • Ten odcinek mogliby obejrzeć inni piloci i ciekawy wątek z tym wyłączeniem automatu w a320 gdyby w Turkish Airlines wiedzieli o tym dolatując do Amsterdamu to by się pewnie nie rozbili. Gdyby wiedzieli że tego właśnie potrzebują i że nie są w stanie przewidzieć jakie atrakcje im programista jeszcze przygotował

  • Końcowe zdanie mocne ale jednocześnie przerażające....

  • Panie Dariuszu a jaką doskonałość ma taki np. Airbus 320

  • Panie Darku super materiał co prawda głównie o prędkości ale nareszcie też o przeciągnięciu. Proszę też jeśli będzie Pan jeszcze o tym mówił o komentarz z Pana doświadczeniami z tym parametrem podczas latania. Pozdrawiam serdecznie

  • Dzień Dobry, Mam 13 lat i tez od małego chłopaka interesuje mnie lotnictwo :D Mam zamiar zostać pilotem. Pytanie do Pana czy jeśli w kokpicie jest 2 polaków mogą oni wszystkie procedury mówić w ojczystym języku ? Czekam na odpowiedź. Marcin

    • Tak jeśli potrafią się porozumieć w tym języku to nie ma problemu. A w PL np EPWA obsługuje także radio w języku polskim

  • po prostu super gośc

  • wiadomosci.onet.pl/swiat/ufo-na-wybrzezach-irlandii/fp96l2v?srcc=ucs& archive-server.liveatc.net/einn/EINN-High-Nov-09-2018-0630Z.mp3 Czy miał Pan takie doświadczenia?

  • Pan Darek wspomina w ok. 18:20 - 19:20 o sytuacji, gdzie piloci skumali, że automat w samolocie fly-by-wire źle działa i wyłączyli odpowiednie systemy. Ktoś wie co to był za lot, gdzie można o tym poczytać?

    • @turbulencja ale jest baza FAA dotycząca incydentów, nie wiem czy nasza EASA ma taką ogólnodostępną

    • Maciej Żukowski Nie doszło do wypadku....

  • Niektórzy ludzie tracą głowę i wpadają w panikę w takich sytuacjach. Skupiony pilot może stracić wszelkie wskazania przyrządów i lecieć bez widoczności, a i tak utrzyma maszynę w powietrzu przez pewien czas. Czuć na tyłku jak maszyna przepada( daje nura), leci silnie przeciągnięta ( uczucie tonięcia), robi wyślizg (przyśpieszenia boczne), albo zwalnia lub rozpędza się zanadto( wzrost wibracji lub hałasu/ cisza). Trzeba być skończoną fujarą, albo w skrajnej panice aby na takie sygnały nie reagować. Problem w tym, że coraz mniej jest prawdziwych pilotów, a za dużo operatorów komputerów za sterami.

    • Pat Ptys To nie jest takie proste... Piloci nie latający w warunkach bez widzialności horyzontu naturalnego, bez szkolenia w takim lataniu nie są w stanie przeżyć więcej niż średnio 1.5 minuty. Kiedyś na jakiś zajęciach ktoś pokazywał opracowania robione w USA, było to w kontekście wypadku jednego z braci Kennedy, jeśli dobrze pamietam.

  • Świetny materiał! Uwielbiam latac a Pana materiały naprawde pomagaja zrozumieć dobrze te tematykę :) Pozdrawiam serdecznie!

  • Jak wszedzie w zyciu - sa lepsi i gorsi...ci ludzie trafili na slabszych pilotow i pech chcial ze to tym slabszym sie zepsulo...zaplacili niestety najwyzsza cene wszyscy

  • Panie Kapitanie- dziękuję za wspaniały wykład. Tradycyjna łapka w górę :)

  • Oczywiście bardzo dziękuję za kolejny profesjonalny odcinek :)

  • Krótka konkluzja. Brak doświadczenia i zbyt wielkie zaufanie do maszyny spowodowały śmierć wielu osób w pamiętnym locie nad Atlantykiem. Powinna odbyć się ogólnoświatowa dyskusja ludzi związanych z lotnictwem celem wypracowania konkretnych założeń, jak temu zapobiegać. Wracamy do prawidłowych cen za loty żeby linie lotnicze miały kasę na wybór odpowiednio wyszkolonej załogi i również szkolenie długotrwałe dla nowych adeptów pilotażu.

    • Wojtek Ased jest prosty fakt ze niemożliwe jest wyeliminowanie wszystkich katastrof, można tylko ich ilość bardzo zmniejszyć co zreszta ma obecnie miejsce. Może kiedyś beda samoloty bez pilotów i czynnik ludzki odpadnie ale to raczej daleko w przyszłość.

    • Pomarzyć można ... ale morze kiedyś...

  • Pojawił się artykuł na temat przyczyn katastrofy Lion Air, i wygląda na to, że 737-MAX można by nazwać Airbus 737: piloci nie byli doszkoleni na temat nowego system przeciwdziałającemu przeciągnięciu, który ściągnął dziób w dół do morza. Ciekawe... arstechnica.com/information-technology/2018/11/indonesia-737-crash-caused-by-safety-feature-change-pilots-werent-told-of/

    • To nie bug, to feature..... :D Najlepsze że tego nie da się odłączyć podobno.

  • Dzień dobry Panu. Mam świeże pytanie :) Oglądałem przed chwilka film z lądowania w bardzo gęstej mgle plthrow.info/my/wideo/1Kaoop_VqZmlgYU.html Proszę ocenić i powiedzieć czy to lądowanie jest zdroworozsądkowe i czy nasze przepisy dopuściłyby do takiego lądowania?

    • Cieżko ocenić, czy na minimum widzieli światła (pas). Zła jakość obrazu. Jak najbardziej jest to legalne i możliwe. Proszę poszukać ładowania w mgle na kanale. Jest film z ładowani w Warszawie

  • Tak jak było do przewidzenia.Ciekawie i jasne do zrozumienia.Prawdziwy profesor.Poł godziny przeleciało ,nawet nie wiem kiedy.Tak trzymać panie kapitanie

  • Panie Darku, jakie linie lotnicze są najbezpieczniejsze według Pana?

  • Ciekawi mnie jak często trzeba odpychać wolant żeby nie wylecieć w kosmos?

  • Witam! Może by Pan zrobił jakiś filmik o "crew rests"?

  • Do tego wszystkiego o czym Pan mówi, należy na pewno dodać stres...

  • Szacunek za niesamowity materiał a szczególnie jego zakończenie, niestety nie każdy nadaję się na pilota

  • Zaje..ty odcinek, łapka w górę!

  • Co Pan sadzi o koncepcji okrągłych lotnisk? link do tematu: plthrow.info/my/wideo/2Z6ZmYa32J6poKc.html

  • "Problem pojawia się w momencie gdy do pokładowego komputera trafiają niewłaściwe dane, na przykład w wyniku awarii czujnika, jak w przypadku feralnego lotu JT610. To co z założenia ma pomagać pilotowi, prowadzi wówczas do zgubnej w skutkach sekwencji zdarzeń." - o tym też pan mówił,pozwoliłam sobie skopiować fragment z artykułu o tej ostatniej katastrofie.Teraz w tych nowych typach Boeinga już pilot nie może wyłączyć tego systemu.Nie jest to dobry pomysł.Komputer zaczyna rządzić ludźmi.Wraz z technologią statystyki pokazują, że jest więcej katastrof niż przedtem.W końcu to pilot powinien rządzić w samolocie,a nie robot.Chciałam się tylko podzielić tą informacją.Pozdrawiam.

  • super film ,dziekuje i pozdro

  • Ciekawi mnie jedna sprawa, ostatnio natrafiłem na dokument "Ostatni lot Concorda" który wiadomo jak skończył, pomimo jednego nieszczęśliwego wypadku :( statystycznie rzecz biorąc Concord był jednym z najbezpieczniejszych samolotów swego czasu. Ostatecznie koszty modernizacji i utrzymania serwisu spowodowały wycofanie tych samolotów :( jak dobrze pamiętam to właśnie Concord zapoczątkował Fly-By-Wire, ale mogę się mylić. Prosił bym o jakiś komentarz w tej sprawie i ciekaw jestem czy Pan marzył o pilotowaniu samolotu pasażerskiego który rozwijał 2 machy :) z góry dziękuje i Pozdrawiam.

    • NIe, nie był w pełni FBW :) A jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to należałoby wziąć pod uwagę ilość lotów, godzin w powietrzu...

  • Świetny filmik! Widzial (raczej słyszał )Pan zapis komunikacji ATC z lotem Astany nad Portugalią? Co Pan o tym sądzi, czy po prostu czekać na raport i nic nie sądzić? 😁 W pewnym momencie nurkowali ponoć z nachyleniem 90 stopni bez kontroli nad maszyną 😱